Zd esperowana rodzina przyprowadziła go do mnie, licząc, że potrafię mu pomóc. Stwierdziłem, że nie potrzebuje operacji plastycznej; to wyobraźnia dokonała takich spustoszeń w jego obrazie sie bie, że zatracił poczucie rzeczywistości. Wcale nie był b rzydki. Nikt nie uważał go za dziwadło i nie śmiał się z j ego wyglądu. 00:29 A potem nazwali go bandytą; film dokumentalny; STEREO, Dla małoletnich od lat 12 01:32 Jej sukces - Odc. 21 - Portal dla dzieci; cykl reportaży; STEREO 01:37 Studio Wschód; magazyn; STEREO, Dla małoletnich od lat 12 02:01 Newsroom - odc. 6; magazyn; STEREO 02:25 Serwis Info Wieczór; STEREO 02:50 Pogoda Info; STEREO In 2000, Mariusz Pietrowski directed the documentary film, Upasko, about the life of Major Sigismund Schengerartz, better known as Upasko. In 2002, Grzegorz Krolikiewicz directed the documentary film "A Potem nazwali go Bandytą" ("And they called him a bandit"), dedicated to the life of Józef Kulas. Tłumaczenia w kontekście hasła "nazwali go" z polskiego na francuski od Reverso Context: Więc, zamiast naprawić problem, nazwali go. . Видання IPN укр Strona główna Aktualności Aktualności Przystanek Historia – Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki zaprasza w ramach cyklu „Bohaterowie zapomniani, niezłomni, niepodlegli” na pokaz filmu Grzegorza Królikiewicza „A potem nazwali go bandytą” o Józefie Kurasiu ps. „Ogień”. Prowadzenie: Jędrzej Lipski. Spotkanie odbędzie się 4 grudnia (poniedziałek) o godz. na Przystanku Historia, przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie. Link do wydarzenia na Facebooku: Józef Kuraś ps. „Ogień” pochodził z góralskiego rodu, urodził się (1915) i mieszkał w Waksmundzie. W ciągu zaledwie czterech lat (1943–1947) stał się najpierw najjaśniejszą, a potem najbardziej posępną legendą Tatr. Od nienawiści do hitlerowców, którzy zamordowali jego rodzinę, poprzez członkostwo w AK, „romans” z ludowcami i „karierę” w UB doszedł do postawy skrajnie opozycyjnej wobec komunistów i do końca swojego krótkiego życia (w 1947 roku miał zaledwie 32 lata) walczył wraz ze swoim oddziałem przeciwko władzy ludowej. Zdradzony przez krajan, otoczony przez wrogów, próbował popełnić samobójstwo. Przewieziony do szpitala, (prawdopodobnie) zażył tam truciznę. Grzegorz Lech Królikiewicz, reżyser i scenarzysta filmowy, pedagog oraz profesor sztuk filmowych, urodził się 5 czerwca 1939 roku w Aleksandrowie Kujawskim, a wychował się w Piotrkowie Trybunalskim. W 1962 roku ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego, a pięć lat później został absolwentem Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Jego debiutem reżyserskim był film dokumentalny „Mężczyźni” z 1969 roku, opowiadający o szkoleniu poborowych i przerabianiu ich na karną armię. Film wywołał wielkie poruszenie i protesty profesorskie, zarzucano mu że jest filmem ideologicznie szkodliwym, co skończyło się odłożeniem go na półkę na kolejnych dwadzieścia lat. Debiut fabularny Królikiewicza to film z 1972 „Na wylot”, przedstawiający historię małżeństwa Maliszów oskarżonych o morderstwo trzech osób. Film ze względu na temat i wybór bohaterów nie został dobrze przyjęty przez ówczesne władze, zachwycił jednak krytyków i zapowiedział status reżysera jako jednego z najbardziej eksperymentujących, osobnych autorów polskiego kina Od 1976 roku był kierownikiem telewizyjnej Redakcji Faktu. W 1981 roku awansował na pracownika naukowego PWSFTviT, wykładał również na Filmoznawstwie na Uniwersytecie Łódzkim, na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego oraz w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. M. Wańkowicza w Warszawie. Wówczas zajął się pedagogiką i kształceniem studentów, stał się również autorem wielu książek teoretycznych i esejów, o: Luisie Buñuelu oraz Federico Fellinim. Te opracowania znalazły szeroki krąg uznania wśród: Andrzeja Wajdy, Agnieszki Helman czy Jacka Szczerby. W latach 2003 – 2005 był dyrektorem artystycznym Teatru Nowego w Łodzi. W swoich filmach Grzegorz Królikiewicz oddawał się z zamiłowaniem analizie problemów, posiadając własną, charakterystyczną poetykę, był artystą awangardowym, eksperymentatorem, szukającym nowych środków wyrazu. Recenzenci zwracali uwagę szczególnie na jego umiejętność skutecznego poruszania trudnych tematów i rozbudzania dramatyzmu w spojrzeniu na swoich bohaterów, a także łatwość posługiwania się antyrealizmem. Callisto Cosulich, jeden z recenzentów, stwierdził, że sposób wyrazu Królikiewicza nieco przypomina naturalistyczne zabiegi stosowane przez takich artystów jak Andy Warhol i Paul Morrissey — przede wszystkim poprzez kompletną wolność w wyrażaniu swoich wizji. Inny krytyk, Ugo Casiraghi, uznał, że filmowiec wszedł na podobną drogę jaką kierowali się Dostojewski, Nietzsche, czy Camus, prowadząc analityczną wiwisekcję ludzkich pragnień, wprowadzając wątki egzystencjalne i szpiegowanie naszej duszy. W twórczości reżysera dominują filmy dokumentalne, wielokrotnie nagradzane na festiwalach na świecie, z których duża część odkrywa zapomniane lub wymazane fragmenty polskiej historii. „A potem nazwali go bandytą” (2002) to opowieść o Józefie Kurasiu „Ogniu”, „Po całym ciele” (1999) to wspomnienia harcerzy katowanych przez UB, którzy po latach szukają sprawiedliwości, „Pierwsza, druga i ta trzecia workuta” (2000) o losach byłego partyzanta Eryka Barcza, „Wieczny tułacz” (2012) o reżyserze filmów dokumentalnych Tadeuszu Jaworskim, który musiał wyjechać z Polski po 1968 roku. Grzegorz Królikiewicz zrealizował też dwa filmy biograficzne o reżyserze Januszu Nasfeterze pt. „Portret artysty z czasów starości” (1993) oraz „Piękne lata niewoli” (1996). Bohaterami innych dokumentów Królikiewicza byli filozof Michel de Montaigne – „Michel Montaigne – Francuski myśliciel renesansowy i jego próby” (1998) oraz ojciec Tadeusz Pecolt – „Bardziej niż siebie samego” (1996). Dorobek fabularny, choć mniejszy, to również niezwykle ważne dla polskiej kinematografii tytuły, od fabularnego debiutu twórcy – filmu „Na wylot” (1972), przez „Klejnot wolnego sumienia” (1980), Fort 13-ty (1983), „Drzewa” (1995) po ostatni „Sąsiady” z roku 2014. Królikiewicz tworzył również widowiska telewizyjne. Niektóre z nich powstały we współpracy z przyjacielem reżysera, Czesławem Niemenem, wśród których warto wymienić Polską Galla Anonima” i mickiewiczowskie „Zdania i uwagi”. Łącznie zrealizował aż dwanaście spektakli telewizyjnych w latach 1974 – 2001. W 2011 roku Królikiewicz został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej oraz działalności dydaktycznej. W 2013 reżyser został odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”. Wśród licznych nagród i wyróżnień są Złote Lwy i wyróżnienie jury w Karlowych Warach za „Przypadek Pekosińskiego”, nagroda jury festiwalu w Gdyni za „Tańczącego jastrzębia”, a także trzy nagrody na festiwalu w Mannheim dla filmu „Na wylot”. W 2017 roku Grzegorz Królikiewicz za film „Sąsiady” został uhonorowany Nagrodą im. Krzysztofa Krauze przyznawaną przez Gildię Reżyserów Polskich. Reżyser zmarł 21 września 2017 roku w wieku 78 lat. Wybrana filmografia 1969 – „Mężczyźni” 1971 – „List mordercy” 1972 – „Nie płacz” 1972 – „Na wylot” 1974 – „Wieczne pretensje” 1977 – „Tańczący jastrząb” 1981 – „Klejnot wolnego sumienia” 1987 – „Człowiek środka” 1988 – „Tańcz” 1990 – „Niezależny” 1992 – „Scytowie” 1993 – „Przypadek Pekosińskiego” 1993 – „Przypadek artysty z czasów starości” 1996 – „Piękne lata niewoli” 1998 – „Michel Montaigne – francuski myśliciel renesansowy i jego próby” 2000 – „Pierwsza, druga i ta trzecia workuta” 2002 – „A potem nazwali go bandytą” 2009 – „Kern” 2012 – „Wieczny tułacz” 2014 – „Sąsiady” 2017 – „Obydwoje” Wybrane nagrody i wyróżnienia Krakowski Festiwal Filmowy, Konkurs Polski – Brązowy Lajkonik dla filmu „Nie płacz”, Festiwal Filmowy w Manheim – nagroda Fipresci dla filmu „Na wylot’, Międzynarodowy Festiwal Teatru i Telewizji w Sofii – nagroda za najlepszą reżyserię dla spektaklu „Faust”, Festiwal Polskich Filmów Fabularnych – Srebrne Lwy dla filmu „Tańczący jastrząb”, Złote Lwy dla filmu „Przypadek Pekosińskiego”, Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych FilmVideo – nagroda dla filmu „Człowiek ze studni”, Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Chicago – nagroda Certificate of Merit Award dla filmu „Scytowie”, Festiwal w Karlowych Varach – nagroda specjalna dla filmu „Przypadek Pekosińskiego”, Nagroda „Specjalnego Złotego Dinozaura” na 21. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym „Etiuda & Anima” w Krakowie i inne. {"id":"93102","linkUrl":"/film/A+potem+nazwali+go+bandyt%C4%85-2002-93102","alt":"A potem nazwali go bandytą","imgUrl":" przedstawia postać Józefa Kurasia, żołnierza Armii Krajowej, a następnie podhalańskiego partyzanta sprzeciwiającego się sowietyzacji Polski po II wojnie światowej. Więcej Mniej {"tv":"/film/A+potem+nazwali+go+bandyt%C4%85-2002-93102/tv","cinema":"/film/A+potem+nazwali+go+bandyt%C4%85-2002-93102/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Dokument Grzegorza Królikiewicza przedstawia postać Józefa Kurasia, pseudonim "Ogień". Ten urodzony w 1915 roku i pochodzący z góralskiego rodu mężczyzna, stał się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci tamtych stron. Wszystko to zdarzyło się w przeciągu czterech lat (1943 - 1947), kiedy to Józef Kuraś stał się najpierwDokument Grzegorza Królikiewicza przedstawia postać Józefa Kurasia, pseudonim "Ogień". Ten urodzony w 1915 roku i pochodzący z góralskiego rodu mężczyzna, stał się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci tamtych stron. Wszystko to zdarzyło się w przeciągu czterech lat (1943 - 1947), kiedy to Józef Kuraś stał się najpierw najjaśniejszą, a potem najbardziej posępną legendą Tatr. Zasłynął ze swej ogromnej nienawiści do hitlerowców, którzy zamordowali jego rodzinę. Potem był członkiem Armii Krajowej. Następnie współpracował z ludowcami i zrobił "karierę" w Urzędzie Bezpieczeństwa. Szybko jednak doszedł do postawy skrajnie opozycyjnej wobec władzy komunistycznej. Do końca życia walczył wraz ze swoim oddziałem z władzą ludową. Żył zaledwie 32 lata. Zdradzony przez krajan, otoczony przez wrogów, próbował popełnić samobójstwo. Od tamtej pory w Polsce nie wymawiano jego nazwiska. Zapomniano o nim. Choć "Ogień" wciąż nasuwał wspomnienia. Może mierze ludzi swoją miarą ale od 8 lat wiem kim był „Ogień” i pozostałe postaci które wymieniłeś też znam. Mam 22 lata. Już nie pamiętam jak to było, czy dowiedziałem się o tej postaci za pośrednictwem tego właśnie filmu który do dzisiaj mam na kasecie, czy było to dzięki pięknej piosence ... więcej Program przedstawia sylwetkę górala Józefa Kurasia 'Ognia', który do dziś budzi kontrowersje. Zmarł w 1947 roku w wieku trzydziestu dwóch lat. W ciągu ostatnich czterech lat życia stał się postacią znaną w całych Tatrach. kw CIEKAWE I zero komentarzy. Bo co dzisiejsza, wychowana na Red-bulu, chipsach i hip-hopie młodzież może wiedzieć? Nic. Kuraś to dla nich co najwyżej nazwisko odtwarzanego przez Kazimierza Kaczora cwaniaczka w "Polskich drogach", nic więcej. Zasypiają snem chocholim, zapadają w niebyt socjalnych zachcianek, ... więcej Józef Kuraś – pseudonim „Ogień”, bo o nim jest ten film, pochodzi z góralskiego silnego rodu. Urodził się i mieszkał w Waksmundzie. W latach 1943 – 1947 stał się promienistą, a potem posępną legendą Tatr. Ten „Król Podhala” pojawił się z cierpień i osobistego odwetu wobec hitlerowców; z niepojętych dzisiaj dla nas archaicznych odruchów instynktu wolności i osłupiającego sąsiedztwa dobra ze złem: patosu miłości do swoich, do Tatr oraz z nienawiści wobec rywali do władzy; z wierności sobie i ze zdrady przysięgi; z kariery i z pochodu w Tatry, żeby walczyć o swoje z komunistyczną władzą – nagle przez Ognia znienawidzoną. Ofiara Oprawca Fenomen Ocenzurowany: od śmierci w roku 1947, aż po dzisiejszy dzień. Dziś na słowo „Ogień” akowcy odwracają głowy ze wzgardą, spluwają, sąsiedzi i krewniacy milczą uparcie, a dawni podkomendni opowiadają mit kończący się rytualnie którąś z pieśni o „Ogniu”… Pogrzebu „Ogień” nie miał, ciała nie wydano rodzinie. Podhale go nie ma: i o to chodziło. Czasem tylko stare góralki śpiewają tragiczne epitafium: nad tęskniącym, ale zagubionym człowiekiem, który kiedyś postawił – swoim zwichrzonym życiem – tyle nie rozstrzygniętych pytań. Pytań kłopotliwych do dziś. Czy ustaną? Być może dopiero śmierć tych skłóconych ze sobą ludzi jednego pokolenia uspokoi Podhale, które w tym filmie jest metaforą całej Polski. Informacje na temat obsady i ekipy Rok produkcji: 2002 Scenariusz i reżyseria: Grzegorz Królikiewicz Dane techniczne: BTC-SP, barwny. 55’34” Zdjęcia: Stanisław Ścieszko Dźwięk: Robert Buczkowski & Jerzy Wiktor Tła i efekty: Henryk Zastróżny, Marzena Majcher Opracowanie muzyczne: Marzena MajcherMuzyka: Jan Kanty Pawluśkiewicz Montaż: Rafał Salata, Jacek Królikiewicz, Grzegorz Królikiewicz Kreacja aktorska: Ewa Beata Wiśniewska Kierownictwo produkcji: Bogna Janiec Asystent reżysera: Jacek Królikiewicz Dokumentacje: Michał Bukowski Konsultacja: Kazimierz Garbacz Współpraca: Bogumiła Dąbrowska Współpraca: Reflex Film Producent Wykonawczy: Studio Filmowe „N” dla Programu 1 TVP Kierownik Redakcji Filmu Dokumentalnego Program I Andrzej Fidyk Realizatorzy składają serdeczne podziękowania za życzliwość, pomoc i współpracę: bohaterom filmu: za zgodę na wykorzystanie ich wypowiedzi i pieśni Instytutowi Pamięci Narodowej – Oddziały w Krakowie i Warszawie a w szczególności Panu Prof. Witoldowi Kuleszy Panu Bolesławowi Dereniowi Panu Maciejowi Korkuciowi Panu Maciejowi Psarskiemu za użyczenie unikatowych zdjęć Panu Marianowi Gromadzie za użyczenie obrazu pt. „Byli chłopcy byli” Panu Wojciechowi Noworolskiemu za użyczenie wnętrz „Kawiarni Noworolski” na Starym Rynku w Krakowie

a potem nazwali go bandytą